Zaloguj



Licznik odwiedzin

DziśDziś672
WczorajWczoraj1761
RazemRazem1612186
Kopystanka
Wpisany przez Lucyna Beata Pściuk   

Jestem zafascynowana Pogórzem Przemyskim, Górami Sanocko-Turczańskimi, szczególnie okolicą projektowanego Turnickiego Parku Narodowego. To obszar niezwykle piękny, tu wschód styka się z zachodem, komercja z klimatami z cyklu wsi spokojna, wsi wesoła, tu przyroda jest fascynująca i niezwykła, a jednocześnie taka bardziej "cywilizowana".

 

Fot. Beata Kalitan

Kopystanka, Pogórze Przemyskie

 

Jednym z najpiękniejszych miejsc w kraju jest Kopystańka jedno z najwyższych wzniesień na Pogórzu Przemyskim. Kopystańka (nie jest prawdą iż jest najwyższa pogórzańską górką, znajduje się na drugim miejscu na podium), rezerwat krajobrazowy "Kopystanka".

 

Fot. Małgorzata Różowicz

 

Redakcja: Krzysztof Zieliński "Leksykon podkarpackiej przyrody Obszary Chronione Województwa Podkarpackiego"

 

Fot. Małgorzata Różowicz

 

KOPYSTANKA
Krajobrazowy rezerwat przyrody

Utworzony został w 2001, obejmuje 188,67 na terenie wsi Kopysno i Posada Rybotycka, w gminie Fredropol, w powiecie przemyskim. Położony jest w granicach Zespołu Parków Krajobrazowych w Przemyślu.
Góra Kopystanka (540,6 m n.p.m.) to jedno z najwyższych wzniesień Pogórza Przemyskiego. Rezerwat obejmuje niezalesiony szczyt góry oraz fragment lasu na południowym stoku - chroniony obszar na wysokości 340-440,6 m n.p.m. Chronione są tu murawy kserotermiczne z bardzo rzadkim gatunkiem ostrożeniem siedmiogrodzkim (inna nazwa - ostrożeń głowacz.)

 

Fot. Małgorzata Różowicz

 

Jest to jedno z trzech naturalnych siedlisk w Polsce. Znajduje się tu także zbiorowisko podgórskiej buczyny karpackiej. Na zboczach góry dominuje kłosownica pierzasta, a spotkać tu można tymotka Bohemera, przetacznika ząbkowanego zw. austriackim i przetacznika wiosennego. Teren pocięty jest wąwozami, którymi zwykle płyną małe cieki wodne, mające swoje źródło na obszarze rezerwatu.

 

Fot. Michał Organ

 

Zaobserwowano 16 gatunków ssaków, wśród nich m.in.: borsuka europejskiego, łasicę, kunę leśną, gronostaja, popielicę oraz sporadycznie żerujące rysie i wilki. Na terenie chronionym w okresie lęgowym doliczono się 53 gatunki ptaków, gniazduje tu m.in.orlik krzykliwy, puszczyk uralski i dzięcioł zielonosiwy.
Spośród żyjących 9 gatunków płazów za szczególnie cenne uznano traszkę karpacką i salamandrę.
Z 5 gatunków gadów można tu spotkać m.in.jaszczurkę zwinkę i żyworodną, padalca zwyczajnego, zaskrońca zwyczajnego i żmiję zygzakowatą.Stwierdzono występowanie licznych owadów: chrabąszcza majowego, pszczoły miodnej, trzmiela ziemnego, szerszenia, mrówki rudnicy, pazia królowej, rusałek (pawika, admirała, żałobna osetnika, pokrzywnika i ceika), kraśnika sześcioplamka, zmrocznika wilczomleczka i fruczaka gołąbka.

W rezerwacie można znaleźć ciekawe profile geologiczne. W górnym biegu potoku płynącego ku Rybotyczom wyerodowany jest piękny żleb w górnokredowym fliszu wapiennym, zaburzonym podmorskim usuwiskiem z rzadkimi skałami - radiolarytami.

 

Fot. Michał Organ

 

Czy wiesz że:
W granicach rezerwatu można zauważyć ślady działalności człowieka z okresu średniowiecza. Odkryto tu pozostałości wczesnośredniowiecznego grodu pierścieniowatego z XI wieku. Ze szczytu Kopystanki roztaczają się wspaniałe widoki na Pogórze Przemyskie i Góry Sanocko-Turczańskie. Na szczycie góry postawiono metalowy krzyż, który jest celem pielgrzymek. Przy granicy rezerwatu przeprowadzony jest czerwony szlak turystyczny, jego trasą biegnie również szlak im. Jana Pawła II z Przemyśla do Kalwarii Pacławskiej.

Jak dojechać:
Do rezerwatu najłatwiej się można się dostać utwardzoną drogą z centrum Rybotycz. Przez rezerwat przebiega droga, wyłączona z jego obszaru."

 

Fot. Małgorzata Różowicz

 

 

Kilka słów o Kopysnie autorstwa dr. Mieczysława Orłowicza z książeczki wydanej w 1917 r. z "Ilustrowanego przewodnika po Przemyślu i okolicy" : " Kopysno, ruska wioska górska 3 km na północ od Rybotycz, na wysokim wale górskim, u stóp szczytów Kopystańki (541 m) od zachodu i Szybienicy (495 m) od północy. Jest to gniazdo ruskiej szlachty Kopystyńskich herbu Leliwa, z których wyszedł władyka przemyski Michał Kopystyński, który tu zmarł w 1610 r. i tu miał być pochowanym."

 

Fot. Małgorzata Różowicz

 

Świetna strona http://kopysno.republika.pl/

 

Fot. Beata Kalitan

Kopystańka, Pogórze Przemyskie

 

Polecam ciekawy przewodnik Dariusza Hopa "Szlaki turystyczne Ziemi Przemyskiej", który można kupić za kilka złotych np. w informacji turystycznej w Przemyślu. Przetoczę kilka słów o Kopyśnie. "Wyludniona wieś na grzbiecie Kopystańki, występująca w dokumentach jako Kopysno i Kopystno. Wieś powstała jako osada przy wczesnośredniowiecznym grodzisku Grabnik. W 1408 roku Władysław Jagiełło nadał wieś Józefowi Bieruniowi protoplaście rodu Kopystańskich. Kopystańscy władali nią przez kilka wieków. Już na początku XVI wieku funkcjonowała tu parafia prawosławna. W 1610 roku w Kopuśnie pochowano ostatniego przemyskiego biskupa prawosławnego Michała Kopustańskiego. Według sprzecznych wersji władyka spoczywa w miejscu zwanym Horbysko (na lewo od wsi i szlaków na Koputańkę) bądź w krypcie pod cerkwią.

 

Fot. Beata Kalitan Krzyż choleryczny

Kopyśno, Kopustańka, Pogórze Przemyskie

 

Około 1785 roku mieszkały tu 262 osoby, w zdecydowanej większości wyznania grekokatolickiego. W 1821 roku wzniesiono w Kopyśnie murowaną grekokatolicką cerkiew filialną. Niewielka świątynia przetrwała do naszych czasów służąc okazjonalnie w ostatnich dziesięcioleciach jako kościół filialny. Zachowała się także dzwonnica oraz murowana kapliczka z połowy XIX wieku. W 1880 r. tutejszy majątek należał do Tyszkowskich, a wieś zamieszkiwało 411 osób. W 1921 roku w 104 domach zamieszkiwało już 598 osób ( w zdecydowanej większości grekokatolików). Kopyśno miało karczmę, kuźnię, a nawet sklep. Ostatnim właścicielem dworu i majątku był Antoni Jankowski. W 1946 roku większość mieszkańców wsi wywieziono do ZSRR, innych później na Ziemie Odzyskane. Opuszczoną zabudowę spaliła UPA. Pozostali jeszcze nieliczni, dawni mieszkańcy przenieśli się z czasem do innych miejscowości. Obecnie w Kopyśnie są zamieszkałe dwa domy."

 

Fot. Beata Kalitan Cerkiew

Kopyśno, Kopustańka, Pogórze Przemyskie

 

Okolica jest dostępna turystycznie. Wiedzie tu dwa szlaki PTTK-owskie: żółty robotycki Suchy Obycz-Kanasin-Rybotycze-Kopystanka czas przejścia 3,5 godziny, długość 14 km i czerwony Przemyśl-Sanok, czas przejścia ponoć 19 godz., długość 76 km. Jest tu także wytyczony szlak papieski, na Kopystance znajduje się krzyż metalowy z 2003 r. Zastąpił on ten dębowy z 1997 r. , został on zniszczony przez pioruny.

 

Fot. Beata Kalitan

Kopystanka, Pogórze Przemyskie, krzyż

 

Oba krzyże upamiętniały wizytę papieża Jana Pawła II w diecezji przemyskiej w 1991 r. (Przemyśl), 1997 r. (Dukla, Krosno). Drugie co do wielkości wzniesienie Pogórza Przemyskiego jest celem pielgrzymek, przeważnie są organizowane w drugą niedzielę czerwca. Pielgrzymi wyruszają z kościoła w Rybotyczach.

 

Fot. Małgorzata Różowicz

 

 

Kopystańka kojarzy mi się z pięknymi łąkami. Tak o tym piszą w naprawdę ciekawym przewodniku "Wędrujemy po szlakach turystycznych Parku Krajobrazowego Pogórza Przemyskiego Przewodnik przyrodniczo-turystyczny": " Droga powoli wznosi się do góry. Łąkę mamy teraz po lewej stronie. Wygrzewają się na niej zaskrońce i nierzadko żmije. Teren nosi ślady terasowania, a więc był tu kiedyś obszar rolniczy. Szczególnie okazałą rośliną jest tu ostrożeń siedmiogrodzki, gatunek rosnący w Polsce tylko na Pogórzu Przemyskim. Z lasu dochodzi śpiew paszkota. Po prawej stronie widać ciemne skupiska jodły. Szlak wchodzi tymczasem do lasu coraz starszego im wyżej stoku. Pojawiają się takie gatunki roślin, jak: marzanka wonna, fiołki, konwalijka dwulistna, skrzyp polny, wilczomlecz migdałolistny, kokoryczka wonna, a przede wszystkim interesujące nas obrazki plamiste. W głębi widać sieć suchych wąwozów. Po lewej stronie mamy młody las grabowo-brzozowy. Szlak wychodzi na opuszczoną drogę wiejską przebiegającą przez zarastającą łąkę, kiedyś teren wsi. Obserwujemy zdziczałe drzewa owocowe, krzewy tarniny, głogu, dzikiej róży, maliny, jeżyny, wśród których uwijają się piegże, piecuszki i sikorki modre. Teren podmokły i doskonale zaznaczają się na nim ślady saren i jeleni.

 

Fot. Beata Kalitan Kalwaria Pacławska z Kopystańki

Kopyśno, Kopustańka, Pogórze Przemyskie, Kalwaria Pacławska

 

 

Na Kopystańkę można wjechać rowerem. Polecam przewodnik rowerowy "Po drogach i bezdrożach Parku Krajobrazowego Pogórza Przemyskiego" i trasę Przemyśl-Wapielnica-Brylińce -Kopystańka-Ciowa-Brylińce-Zalesie-Przemyśl o długości 41,2 km. "Za nami wspaniały widok na dolinę potoku Cisowa i Pogórze. Jadąc dalej otwierają się widoki na południe i wschód. Po kilkuset metrach wjeżdżamy między zabudowania opuszczonej wsi Kopuśno. Zbite deskami okna i wypalone zgliszcza robią przejmujące wrażenie. Szczekanie psa oznajmia, że ktoś tu jednak mieszka."

 

Fot. Beata Kalitan Cerkiew

Kopyśno, Kopustańka, Pogórze Przemyskie, cerkiew

 

Rezerwat leży na terenie Parku Krajobrazowego Pogórza Przemyskiego o pow. 61 862 ha. Ze względu na wyjątkowe walory przyrodnicze projektowano tu utworzenie Turnickiego Parku Narodowego, PKPP miał być jego otuliną. Teren jest słabo zaludniony, porośnięty lasem, tzw, lesistość parku dochodzi do 64 %. To w dużej mierze pozostałości po dawnej puszczy karpackiej. Jest to kraina ssaków i ptaków puszczańskich.

 

Fot. Michał Organ Teren nieistniejącej wsi

 

Jest tu także Europejska Sieć Ekologiczna Natura 2000. Obszar Specjalnej Ochrony ptaków Pogórze Przemyskie (PLB18001) rozciąga się pomiędzy doliną Sanu i granicą państwową i częściowo pokrywa się z Parkiem Krajobrazowym Pogórza Przemyskiego. Jest to ostoja orlika krzykliwego, trzmielojada, puszczyka uralskiego. Można tu spotkać liczne dzięcioły: zielonosiwego, białogrzbietego  oraz muchołówki: mała i białoszyja, gąsiorki, derkacze, krętogłowy. Występuje tu ok. 180 gatunków ptaków, 112 gatunki regularnie gniazdują. Występuje tu 34 gatunki wymienione w I załączniku Dyrektywy Ptasiej San jest ważnym korytarzem ekologicznym.

 

Fot. Robert Nowakowski Dzięcioł zielonosiwy

 

Opracowanie Lucyna Beata Pściuk przewodnik górski, pilot wycieczek 502 320 069

Polecam nasze usługi przewodnickie - cena  od 250 zł netto, od 350 brutto  faktura VAT. Programy wycieczki przygotowuję indywidualnie dla każdej grupy dostosowując je do możliwości finansowych i zainteresowań grupy. Proszę o kontakt telefoniczny 502 320 069 Bieszczady i okolice oferują dla grup zorganizowanych multum atrakcji, wśród nich są: wycieczki górskie, wycieczki po ścieżkach dydaktycznych, spacery po górskich dolinach, miejscach cennych przyrodniczo, wycieczki rowerowe, spływy kajakowe  i na pontonach, jazda konna pod okiem instruktora, bryczki, wozy traperskie, prelekcje, pokazy filmów przyrodniczych, diaporam,  warsztaty przyrodnicze, warsztaty kulturowe, warsztaty fotografii przyrodniczej, pokazy ptaków drapieżnych, wizyty w wielu ciekawych miejscach np. hangary na szybowisku w Bezmiechowej, bacówkach z serami Bacówka Nikosa 504 750 254, zwiedzanie muzeów,  galerii, cerkwi i dawnych cerkwi,  ruin, "zaliczanie" punktów widokowych, nawiedzanie sanktuariów, izby pamięci prymasa Wyszyńskiego, spacer po udostępnionych turystycznie rezerwatach, rejsy statkiem  po Jeziorze Solińskim, żaglowanie po Jeziorze Solińskim spotkania z naukowcami, ludźmi kultury, artystami itd. np. przy ognisku, zakup ziół i przypraw u Adama (Numer telefonu do Adama 723 652 669, towar można zamówić drogą pocztową.) itp. Koszt obiadu to w przypadku grup młodzieżowych jest od 15 zł do 25 zł. W tym roku mamy bardzo rozwiniętą ofertę edukacyjną na którą składają się warsztaty i prelekcje: kulturowe, przyrodnicze, związane ze starymi rzemiosłami, fotografii przyrodniczej itd. Cena od 800 zł/grupa warsztaty przyrodniczo-fotograficzne, od 12 zł/os warsztaty pieczenia chleba i proziaków, robienia masła i smażenie konfitur.


Fot. Robert Mosoń Pokłonnik osinowiec

 

Polecam

Park Krajobrazowy Gór Słonnych

http://www.grupabieszczady.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=178&Itemid=191

Arłamów i arłamowskie połoninki

http://www.grupabieszczady.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=150&Itemid=156

 

Fot. Małgorzata Różowicz