Zaloguj



Licznik odwiedzin

DziśDziś663
WczorajWczoraj1761
RazemRazem1612177
"Brzozów Zdrój"
Wpisany przez Lucyna Beata Pściuk   
Ostatnimi czasy byłam dwukrotnie na interesującej ścieżce przyrodniczej w okolicach Brzozowa. Przygotowując się do poprowadzenia rajdu im Żubryda musieliśmy z Grześkiem Falem i Wojtkiem Sroką znaleźć interesujące przejście pomiędzy Brzozowem, a Bucznikiem - pagórem na którym jest umieszczony krzyż poświęcony Żubrydom w Malinówce. Wykorzystaliśmy fragment tej ścieżki, okolica zrobiła na grupie i na nas dość korzystne wrażenie. Warto nią powędrować o ile znajdziecie się na Pogórzu Dynowskim. Będąc w okolicy warto zwiedzić Brzozów, Blizne, Starą Wieś i zahaczyć  o tę trasę. Okolicę ścieżki polecam wszystkim grzybiarzom, w czasie rajdu natrafiliśmy na przedziwną scenkę. Dwóch panów niosło w jednej ręce potężny drąg - koromysło na którym były zawieszone koszyki i torby z grzybami, a w drugiej ręce mieli duże kosze wypełnione kapeluszami rydzy.
Fot. Marek Kusiak Rydze
Brzozów Zdrój
Infrastruktura ścieżki utrzymana jest we wzorowym porządku, trasa jest bardzo dobrze wyznakowana, jest kilka niezniszczonych tablic z opisem przystanków, dylowanki i poręcze są nowe. Ścieżka ma kształt pętli, ową pętlę otwiera parking i duża, bardzo dobrze utrzymana wiata z miejscem na ognisko, koszami i ławeczkami. Nieopodal znajduje się kapliczka votum z 1995 r. troszeczkę dalej są bardzo ładne kwitnące bluszcze wspinające się po stosunkowo młodych drzewach. Wyglądają jak zielone kolumny. Trasa ta jest wprost idealna na wycieczki z dziećmi i na spacery. Ścieżka ma 2,5 km długości, łatwo można do niej dojechać, czas przejścia około 2 godz, warto zabrać ze sobą przewodnik po trasie wydany przez Nadleśnictwo Brzozów i klucze do oznaczania ptaków i roślin. Nieopodal ścieżki znajduje się Kłokoczkowa Góra, którą moim zdaniem należy "zaliczyć".
Fot. Bożena Nowakowska
Brzozów Zdrój
Przystanek 1 Siedliskowe typy lasu.
Przystanek 2 Luki w drzewostanie
Przystanek 3 Drzewostan dębowo-jaworowo-jodłowy
Przystanek 4 Wysięk wody
Przystanek 5 Formy domieszek w drzewostanie - domieszki biocenotyczne
Przystanek 6 Przestoje modrzewiowe, dębowe i jodłowe
Przystanek 7 Naturalne polany żerowe i ich goście
Przystanek 8 Sosna czarna i jej "lekarz"
Przystanek 9 Fazy rozwojowe drzewostanów
Przystanek 10 Jodła najcenniejszy gatunek, w drzewostanie i na powierzchni doświadczalnej
Przystanek 11 Ols jesionowy
Przystanek 12 Brzozów - Zdrój
Przystanek 13 Woda - rzeźbiarz powierzchni Ziemi
Przystanek 14 Pszczoły na spadzi i rośliny miododajne
Przystanek 15 Kaplica - Votum
Fot. Bożena Nowakowska
Brzozów Zdrój
"Ścieżka przyrodniczo-dydaktyczna "Brzozów Zdrój"
Barbara Królak, Małgorzata Tarczyńska-Góra, Przemysław Kunysz

"Nazwa ścieżki związana jest z początkiem obecnego stulecia, kiedy to podczas poszukiwania ropy naftowej w lesie brzozowskim (3 km od miasta) wywiercono studnię o głębokości 300 m. Nie odkryto tam wówczas ropy naftowej, ale natrafiono na bardzo obfite źródła mineralne - solanki jodowo-bromowej. W latach 1925-26 oczyszczono studnię i zaopatrzono ją w pompę. Ówczesny biskup przemyski, Anatol Nowak podjął decyzję o budowie uzdrowiska, które miało służyć kapłanom diecezji. Wkrótce jednak z uwagi na wartości lecznicze i rekreacyjne, nabrało charakteru ogólnie dostępnego. Specjalizowało się w leczeniu reumatyzmu, krzywicy, miażdżycy i niewydolności nerek. Wybudowano tu drewniany, piętrowy dom zdrojowy, w którym mieściło się 40 pokoi i kaplica p.w. św. Stanisława Kostki. W odległości 300 m zbudowano drewniana willę z 20 pokojami, której nadano imię fundatora "Antołówki". Ponadto osobno wybudowano łazienki, dwa baseny, kort tenisowy, budynki gospodarcze oraz urządzenia do odparowywania wody mineralnej. Niestety podczas II wojny światowej i tuż po wyzwoleniu zabudowania oraz urządzenia zostały zniszczone. Do dnia dzisiejszego zachowały się ślady w postaci ruin fundamentów, studni, pozostałości po parkach i ogrodach".
Fot. Bożena Nowakowska Kwitnący bluszcz
Brzozów Zdrój
Kłokoczka południowa jest niezmiernie ciekawą rośliną na trwałe wpisaną w europejską kulturę i wierzenia. To ciepłolubny krzew objęty ochroną prawną, prawie nieznany mający u nas północną granicę występowania. Kłokoczka występuje u nas w regionie, są to przeważnie stanowiska antropogenne, czyli została wprowadzona do lasu przez człowieka. Poza Górami Sanocko-Turczańskimi (w Bieszczadach nie występuje) można ją spotkać w okolicy Przemyśla, Jasła, Brzozowa. To typowa roślina pogórzańska preferująca ciepłe stanowiska bogate w węglan wapna. Można ją spotkać na obrzeżach lasu, w osłoniętych dolinach, na ciepłych skarpach, przy kapliczkach i w miejscach dawnych kultów. Ładnie kwitnie, ale jej największą ozdobą są torebki nasienne zawierające bardzo twarde nasiona. To one są podmiotem zainteresowania ludzi. Kłokoczka południowa jest rozmnażana w szkółkach, na naszym terenie produkuje się sadzonki w Orelcu i w arboretum w Bolestraszycach. Kłokoczka południowa uchodzi za roślinę magiczną mającą swój udział w pogańskich kultach m.in. Słowian, Celtów. Można ją spotkać na grobach i kurhanach, na terenie dawnych grodzisk. Ma działanie magiczne, chroni przed złymi mocami, demonami, wampirami. Krzew został "wchłonięty przez chrześcijaństwo", z jego nasion wytwarza się słynne różańce. Jedyne różańce, które nie święci się. Z jej drewna wytwarzano posążki,a listki wkładano w palmy wielkanocne. Kłokoczka miała też znaczenie praktyczne, z roślin produkowano olej.
Sama broszura jest ładnie wydana, bardzo bogato ilustrowana, dwujęzyczna, tekst jest w języku polskim i słowackim. Można ją uzyskać w dyrekcji LP w Krośnie i w Nadleśnictwie w Ustrzykach D.
Fot. Robert Mosoń Kłokoczka południowa (Staphylea pinnata L.)
kłokoczka

"Kłokoczka południowa" Ewa Sudoł, Ryszard Paszkiewicz, Roman Jurek, Maciej Skowroński

"Ulistnione (pędzone w domu) pędy kłokoczki wykorzystywane były do sporządzenia palm wielkanocnych. Wyjęte później z palm pędy cięto na kilkucentymetrowe kawałki i wykonywano z nich małe krzyżyki służące do święcenia pól. Owo święcenie pól odbywało się w Niedzielę Wielkanocną. Po śniadaniu gospodarze wraz z rodzinami obchodzili należące do nich grunty i w narożnikach każdego z pól wkładali jeden krzyżyk, kropiąc to miejsce palmą ze święconą wodą. Obyczaj ten przetrwał do dzisiaj w kilku wsiach na Opolszczyźnie, w okolicach Ryglic koło Tarnowa, a także we wsiach koło Jarosławia. W okolicach Przeworska (Dębów, Gać, Grząska) w drugi dzień świąt Wielkanocy, wspomniane małe krzyżyki ze zdrewniałych pędów kłokoczki przybijano na drzwiami domów i nad wrotami obór, w celu ochrony przed piorunami, złymi mocami i innymi klęskami. Na niektórych starych domach można jeszcze dzisiaj zobaczyć po kilkadziesiąt takich krzyżyków. Pędy kłokoczki święcono w kościołach przy różnych świętach i okazjach. Wiemy dziś, że miało to miejsce (oprócz świąt już wymienionych między innymi: na Trzech Króli, w dzień Wniebowstąpienia Pańskiego, w oktawie Bożego Ciała, na Matki Boskiej Zielnej, a także w dniu świętego Mikołaja. W Lubzinie koło Dębicy,w uroczystość Wniebowstąpienia obchodzi się jedyny w Polsce "Kłokockowy Odpust". Święci się tam gałązki od niepamiętnych czasów i, jak się przypuszcza, zwyczaj ten przetrwał od czasów pogańskich."

Fot. Mariusz Strusiewicz  http://picasaweb.google.com/strusiewicz
Kliknij aby obejrzeć w pełnym rozmiarze