Zaloguj



Licznik odwiedzin

DziśDziś1083
WczorajWczoraj1758
RazemRazem1710513
Hoszów
Wpisany przez Lucyna Beata Pściuk   

Hoszów to wieś jakich wiele w naszym regionie. Niczym szczególnym nie wyróżnia się, znana jest tylko z tego, że znajduje się tu jedna z najpiękniejszych byłych cerkwi i z miejsca bitwy konfederatów barskich. Wieś leży w dolinie potoku Pastewnik, u stóp tzw. Hoszowskich Gór Rusztowych będących jednym z pasm Gór Sanocko-Turczańskich. Do niedawna była to dobrze zagospodarowana wieś rolnicza.

 

Fot. Ewa Dudzińska-Szybowska

 

Okolice Hoszowa były penetrowane przez ludzi już od epoki kamienia, świadczą o tym znaleziska archeologiczne m.in. narzędzie wnękowe na odłupku wykonane z krzemienia kredowego naddniestrzańskiego. Kiedy powstała wieś nie wiadomo, pierwsza wzmianka jest z 1509 r. Cała okolica zwana pustką miała podobne losy, pisałam już o nich w innym wątku, tym poświęconym sąsiedniemu Hoszowczykowi.

http://www.grupabieszczady.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=152&Itemid=160

Pod koniec XIX w. prawdopodobnie wydobywano tu ropę naftową. Poszukiwano jej w 1881 r., kopania jednak nie rozwinęła się. Z tą częścią Gór Sanocko-Turczańskich związana jest ciekawostka geologiczna. Tu budowa geologiczna jest podobna do tej z okolic Drohobycza i Borysławia.

 

Fot. Ryszard Kuś

 

Najważniejszym epizodem w dziejach Hoszowa była bitwa pomiędzy konfederatami barskimi, a rosyjskimi wojskami. Polecam świetną monografię historyczną Teofila Wojciechowskiego "Polana wieś bieszczadzka Dzieje cywilne i kościelne". Autor poświęca kilka akapitów pierwszej i drugiej konfederacji barskiej. 'Właśnie w Lesku w 1769 r. po nabożeństwie na tle ponownego przystąpienia do konfederacji doszło do wielkiego tumultu. Józef Ossoliński, wojewoda wołyński, właściciel Leska, nie był zwolennikiem ponownego skonfederowania się. Rozgoryczona tym szlachta siłą wcieliła się do oddziału sanockiego jego milicję zamkową oraz zarekwirowała działa i arsenał zamkowy, co bardziej zapalczywi chcieli nawet wysadzić zamek. Efektem tych zamieszek było zawiązanie drugiej konfederacji ziemi sanockiej, na której czele, po śmierci Bronickiego (17.07.1769), stanął Ignacy Potocki, starosta kaniowski. Była ona mniej liczna niż pierwsza, a szeregi konfederatów zasiliła głównie uboga szlachta górnego dorzecza Sanu, która zaprzysięgła bić się z nieprzyjacielem i nigdy konfederacji nie opuszczać. Pozostali, głównie bogatsi konfederaci, zobowiązali się do dostarczenia koni, pożywienia i pieniędzy i nieopuszczenia konfederacji. Konfederaci ci stoczyli niezwykle krwawą, ale zwycięską potyczkę pod Hoszowem w niedalekiej odległości od Polany. Zwycięstwo to okupili większą ilością poległych (37), w tym śmiertelnie ranionym dowódcą Franciszkiem Pułaskim, niż Moskale (31)."

 

Fot. Artur  Dybowski

 

Warto sięgnąć do pamiętnika Hulewicza "Pomaszerowaliśmy znowu szukać zdobyczy jakiej. Aż nam dano znać, że pod wsią Berka, w stawku kąpią się kozacy. Obskoczyliśmy stawek, ale jeden ich posłuch uciekł i dał znać pułkownikowi regularnych, stojącemu z komendą w mieście Lisku, ale ten się ruszyć nie mógł. Znowu była potyczka pod miasteczkiem Ustrzykami, ze stratą i naszą, bo ranionych siedmiu, a Pułaski, brat stryjeczny Franciszka i Kazimierza Pułaskich, marszałków, szkaradnie raniony, do kościoła w Lisku zawieziony i tu pochowany. Był rotmistrzem. To wszystko stało się w nocy. Szkodzili nam wiele z sadu. "

 

Dyaryusz pogrzebu ś.p. W. Imci Pana Franciszka Pułaskiego, wojsk skonfederowanych Rzpltej polskiej Rotmistrza w r. 1769.

„Wiara św. katolicka i nieobłudna ojczyzny polskiej miłość, gdy były szczególną pobudką dla Wgo Franciszka Pułaskiego do sprzymierzenia się w jeden z dobrymi patriotami węzeł, były i okolicznością jedyną, że broniąc od niewiarstwa, krew i życie swoje Bogu i ojczyźnie ofiarował. Ten bowiem na pogrom wspomnionego niewiarstwa do miasteczka Ustrzyk dnia 8 sierpnia przyszedłszy, dnia tegoż mężnie tłumiąc mało wiernych, od rosyjskiego postrzału śmiertelną w piersi (któremi to zasłaniał ojczyznę), odebrał bliznę. Dnia następnego, do bliskiego miasteczka Liska do felczera, któryby, zdrowie jego ratował, przywieziony, gdzie przez dni 8 po męczeńsku ledwie żyjący, z zupełnem przygotowaniem się do śmierci, śś. Sakramentami opatrzony, dnia 16 miesiąca tegoż, świątobliwie Bogu oddał duszę. 18go więc dnia tegoż miesiąca zwłoki jogo w farnym kościele Liskim w kaplicy św. Antoniego z najprzyzwoitszym obrządkiem katolickim1 złożone są, całemu obrządkowi temu stukonny kolegów jego orszak ostatnią czyniąc usługę assystował, za których usilnością takowa katafalku jego była okazałość.
Najprzód trumna na trzygradusowem spierała się mauzoleum, koło którego sześć stało geniuszów***, tem rozporządzeniem:

W głowach pierwszy po stronie prawej mężczyznę okazywał, którego wieńczyła korona, takowy trzymającego napis:

Bonum certamen certavi cursum consumav fidem servavi, in reliquo mihi reposita est corona Justitiae. Cap. 11 ad
Timoteum 4to vers.,
(W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiarę ustrzegłem. Na ostatek odłożono dla mnie wieniec sprawiedliwości - tłumaczenie z Biblii Tysiąclecia: 2 List do Tymoteusza, rozdział 4, wers 7 – 8.)****

pod którym te były wiersze:

Po bitwie, co z Franciszkiem Rosya miewała,

On spoczywa.
Lecz jego rozszerza się domu sława.
Wygrał on, bo już poszedł po laury do Nieba,
Russ przegrał, bo mu jeszcze bić się dłużej trzeba.

Po lewej stronie był geniusz drugi usypiający niby, a serce czujące trzymający w ręku z tym napisem:

Ego dormio, et cor meum vigilat
.
(Ja śpię, a serce moje czuwa)

od którym te były wiersze:

Nie ciesz się odszczepieńcze, chociaż ja spoczywam.
Mej z tobą bitwy przeto nie przerywam.
Widzisz bowiem Polaków, w nich me serce żyje,
Znasz i imię Pułaskich, które cię dobije.

 

Fot.  Zlewnia Morza Czarnego

 

 

W nogach zaś geniusz na prawej stronie zbrojnego okazywał rycerza z tym napisem:

Vir fortis et armjatus loquetur Victoria. Prover: 22. Torsu 28,

(Człowiek mężny i zbrojny będzie mówił o zwycięstwie)

pod którym ten był wiersz:

Franciszek, mocen rycerz, za wiarę powieki
Ze zawarł, tryumf jego głosić będą wieki,
Świat to wiekom, a w wiekach naród narodowi,
Pułaski krew za wiarę wylał — powie.

Na lewej zaś stronie geniusz z dobytym pałaszem stojący miał postać wojującego rycerza z tym napisem:

 

Fot. Robert Mosoń Śnieżyca wiosenna

 

Cadenta latere millia et decem millia a dextris tuis. Psalm 9,
(Księga Psalmów, Psalm 91, wers 7 podaje: cadent a latere tuo mille et decem millia a dextris tuis: co wg Biblii Tysiąclecia znaczy: Choć tysiąc padnie u twego boku, a dziesięć tysięcy po twojej prawicy.
Tu dosłownie trzeba by przetłumaczyć: padną u boku tysiące i dziesięć tysięcy po twojej prawicy (choć „a” może też znaczyć „z”)

i wiersz taki:

Nie tryumfuj niewiaro, choć Franciszka znamię

Tu leży, które tysiąc odszczepieńców łamie.
Jeszcze bowiem i dosyć mocną jego ręka
To jest imię tysiąców, — tysiące ponęka.

Geniusz, który z boku stał przy katafalku, wyrażał osobę, trzymającą tarczę zasłaniającą ż tym napisem :

Scu to cir cum dabit Te non timebis a timore. Psalm 90 Ver. 5
(powinno być zapisane: scuto circumdabit te non timebis a timore – to też jest prawdopodobnie wyjęte z Psalmu 91: Tarczą cię otoczy, strachu się nie ulękniesz)

i wiersz taki:

Czem jest imię Pułaskich? — Jest tarczą ojczyzny,

Bo tę pierśmi bronią; — znakiem w piersiach blizny.
Więc niech Polak i Polska Russa się nie boją
Za piersiami Pułaskich jak za tarczą stoją.

 

Fot. Alicja Sakowicz

 

 

Szósty geniusz po lewym boku, osoby nader wesołej postać wyrażał z tym napisem:
Haec est victoria quae vincit fides nostra. Cap. 5 Job Vers. 4.,
(W liście Jana, o którym mowa tutaj (1 list św. Jana, rozdział 5, wers 4) w tym tekście jest : et haec est victoria, quae vincit mundum, fides nostra - tłumaczone wg Biblii Tysiąclecia: tym właśnie zwycięstwem, które zwyciężyło świat, jest nasza wiara.
Zdanie podane w tekście bez słowa „świat” należałoby przetłumaczyć dosłownie: to jest zwycięstwo, które zwycięża – nasza wiara)

Poległ tedy Pułaski — lecz któż go zwycięża.
Moskal? — Nie. — Któż więc? — Wiara, bo za tę oręża .
Dobył i za tę poległ. — Kto wiarę szacuje
Tak, że za nią krew toczy, taki tryumfuje.


Oprócz tego stał nisko w głowach trumny misterny przedmauzol i te na nim wiersze:

Franciszka Pułaskiego, ach! jakiego męża,

Który złe niewiarstwo gromi i zwycięża,
W tym okropnym mauzoleum, gdy pogrzebią popioły,
Płacz Lechu, płacz ojczyzno, płaczcie go kościoły.
Twój brat, twój syn, wasz puklerz dla tego jedynie
By Kościół, Polskę, Lecha bronił, — sam ginie.
Więc jemu od nich wdzięczność ach, jaka należy —
Gdy życie oddawszy w tym Mauzolu leży!

Na tym to katafalku już teraz spoczywa
Cny Franciszek Pułaski, którego złośliwa
Moskwy ręka zabiła, ten, który za wiarę,
Wolność i prawa, Bogu dał się na ofiarę.
Ów jeden, który swojej ojczyzny, Kościoła,
Największym jest filarem, — ów. który to zgoła.
Krew wylał, aby święte cnoty ocalały,
Mąż w niebie i u świata wiecznej godzien chwały!

 

Fot. Artur Dybowski

Hoszów, dawna cerkiew,  kościół

 

Na koniec nad katafalkiem orzeł płaczący unosił się niby, który herb Ślepowrona ś. p. Wgo Pułaskiego trzymał, a pod herbem te były napisy:

Orzeł polski czem smutny, — czem smutna korona?

Bo ten piskla, — ta syna płacze Ślepowrona.
...
Krzyż znak męki, znak chwały, — czem ten dom piastuje?
Bo krwią wiarę, — a wiarą chwałę on kupuje.
...
Podkowa zaś trakt znaczy, a ten mu toruje
Cnota, która Franciszka w niebo powołuje.
...
Pierścień wiek święty, pierścień i ślub figuruje,
Przezeń Bóg wiecznie w niebo powoduje.

Nad grobem zaś, w którym ciało jego jest złożone, portret postawiony jest, wyrażający w piersiach i boku blizny od postrzałów uczynione, z napisem w spodzie takowym:

Franciszka Pułaskiego, mężnego rycerza
Sprzymierzonych wojsk polskich rotmistrza, puklerza
Wiary, wolności, prawa, — niewiary pogromu,
Ojczyzny syna, plemia Ślepowrona domu,
Portret, w nim dowód, co czynią dla ojczyzny
Pułascy, — jak krew toczą — jakie cierpią blizny.

Poniżej portretu nad tymże grobem w murze umieszczony marmur, na którym złotem i literami te wyryte Epitaphium :

Wiary, wolności, świętych praw puklerz, w tym grobie
Ów Franciszek Pułaski leży, który w dobie
Tej, gdy Russ bił na Lecha, wolność, prawa, wiarę
Krew wylał mężnie, mężnie gromiąc tę poczwarę.
Pułazie go światu wydało, chowało Podlasie,
Zwyciężał wszędy zawsze, aż w krytycznym czasie
Russ nęka go w Ustrzyku, zaś go Lisk tu grzebie.
Mąż godzien i tu chwały i korony w niebie. "

 

Polecam dyskusję http://beskid-niski.pl/forum/viewtopic.php?f=16&t=2242

 

Fot.

 

 

"Leksykon drewnianej architektury sakralnej Podkarpacia"

ta dwutomowa  książką wydana w ramach jednego z projektów realizowanych przez Pro Carpathię cieszy się wyjątkową popularnością. Do tego stopnia, że jesienią ukaże się komercyjne wydanie "Leksykonu drewnianej architektury sakralnej Podkarpacia". Będzie znacznie zmienione i poszerzone, przybędzie bardzo dużo nowych informacji, a przede wszystkim fotografii archiwalnych i tych z ostatniej chwili. Proponuję zapoznać się z małym fragmentem tej jakże interesującej książki.

 

Fot. Artur Dybowski

Hoszów, dawna cerkiew,  kościół

 

" Hoszów gm. Ustrzyki Dolne dawna cerkiew greckokatolicka św. Mikołaja obecnie filialny kościół rzymskokatolicki bł. Bronisławy (parafia  w Ustrzykach Dolnych)

Historia obiektu Pierwsza cerkiew wzmiankowana w 1732 r. (inne źródła podają datę 1770 r.) Remontowana. Na jej miejscu wzniesiono prowizoryczną drewnianą kaplicę. Parafia w Hoszowie należała do dekanatu ustrzyckiego. Jej filiami były cerkwie w Hoszowczyku i Rabem.

 

Fot. Artur Dybowski

Hoszów, dawna cerkiew,  kościół

 

W 1939 r. mieszkańcy wyznania grecko- i rzymskokatolickiego wspólnie rozpoczęli budowę nowej świątyni. Do września postawiono ściany, wykorzystując przy tym częściowo budulec z rozebranej świątyni z XVIII w. Za czasów pierwszej okupacji wsi przez ZSRR ściany zostały przykryte słomą. Po 1941 r. w czasie okupacji niemieckiej, żołnierze zamienili ją w magazyn amunicji, której wybuch mocno nadwyrężył konstrukcję. Pod koniec czerwca 1945 r. świątynia pozostawała nadal nieukończona. Z ustnych przekazów wynika, że jej budowę ukończono w w 1948 r. i przez trzy lata służyła wiernym w USRR jako cerkiew greckokatolicka. Po 1951 r., po powrocie wsi w granice Polski pozostała opustoszona. Wykorzystano ją jako owczarnię. "Zagrała" także w filmie "Wilcze echa" z 1968 r. Od 1971 r. pełni funkcję kościoła rzymskokatolickiego, przejęta przez parafię księży michalitów. Podczas remontu zastąpiono blachą gontowe pokrycie dachu i kopuły.

 

Fot. Beata Kalitan Miniatura cerkwi w Ogrodzie Ekumenicznym w Myczkowcach

 

Architektura

Budowla orientowana, trójdzielna, konstrukcji zrębowej. Zbudowana na planie krzyża greckiego, z jedna kopułą na ośmiobocznym bębnie nad nawą, z opasaniem na rysiach. Do sanktuarium zamkniętego trójbocznie przylegają dwie zakrystie. Babiniec prostokątny. Poszerzony korpus nawowy. Kalenice i okapy połaci dachowych, z wyłączeniem obniżonego dachu zach. części babińca, na tej samej wysokości. Kopuła centralna zwieńczona baniastą sygnaturką. Mniejsze sygnaturki na kalenicach układu krzyżowego. Ściany zewnętrzne oszalowane pionowo deskami. Cerkiew należy do grupy obiektów wzniesionych w tzw. narodowym stylu ukraińskim. We wnętrzu nie zachowały się elementy pierwotnego wyposażenia.

 

Fot. Ryszard Kuś

 

Ta świątynia nie była wyposażona, nie miała swojego własnego ikonostasu, nie było tu nigdy polichromii. Jest bardzo ubożuchna. Byłam tam z pielgrzymką z księdzem Leopoldem. Ta wizyta w świątyni na zawsze zostanie mi w pamięci. Ksiądz Leopold z parafii w Jasieniu należącej do michalitów był specyficzny. Swoje posługi pełnił kiedyś na Białorusi. Tam nauczył się brać sprawy we własne ręce. Pod opieką miał trzy dawne cerkwie. W Hoszowczyku, Hoszowie i Jałowem. Najpierw wyremontował tę najmniej zniszczoną w Hoszowczyku. Potem zajął się świątynią w Hoszowie. Kiedyś była stajnią. Gdy w latach 70-tych przeznaczono ją na kościół nie została dobrze oczyszczona i zakonserwowana. Okazało się, że około znaczna część  drewna jest nadgniła. Ksiądz postanowił wyremontować tę jedną z najpiękniejszych świątyń w Bieszczadach. Zgodnie z prawem. Konserwator narzucił mu pewne rozwiązania. Samo podniesienie kopuły w czasie remontu ścian miało kosztować 100 tys zł. Skąd na to miała wziąć środki społeczność licząca 600 osób. Ksiądz więc wyremontować cerkiew tak jak to robili nasi przodkowie. Sami parafianie pod opieką doświadczonych budowniczych przystąpili do dzieła. Ksiądz opowiadał mi w jaki sposób podniesiono kopuły, ale nie byłam w stanie tego zrozumieć. Dźwignie, bloczki, liny i coś tam. Wymieniono drewno. Świątynia uratowana, ale rozpętało się piekło, bo naruszono  masę przepisów prawnych. Księdza przeniesiono. Przed wyprowadzką zaczął zajmować się cerkwią w Jałowem. Tam sprawa była skomplikowana pod względem prawnym. Ktoś sprzedał ziemię wraz z drogą dojazdową do obecnego kościółka. Nowy właściciel nie zgadzał się aby była wykorzystywana.

 

Fot. Artur Dybowski

 

W okolicy nie ma szlaków pieszych, ta część Gór Sanocko-Turczańskich udostępniona jest tylko w niewielkim stopniu poprzez wytyczenie szlaku rowerowego oraz tras kulturowych: szlaku architektury drewnianej - trasa 3 ustrzycko-leska i eko-muzeum Jałowe-Hoszów.

 

Fot. Artur Dybowski

 

Może kilka słów powiem o przepięknej trasie rowerowej, uwielbiam ją, pokonywałam ją odcinkami kilka razy. Jest wytyczona w ramach transgranicznego szlaku "Greenway Karpaty Wschodnie", polska część nosi nazwę "Zielony Rower Bieszczady". Jeden z jej elementów to właśnie szlak który przebiega przez Hoszów. To trasa "Wokół Ustrzyk Dolnych" licząca sobie 70 km, suma podjazdów 400 m, czas przejazdu w zależności od kierunku to 4.12 min. lub 3.58 min. Dane z przewodnika Krzysztofa Plamowskiego "Zielony Rower Greenway Karpaty Wschodnie". Trasa jest nie tylko piękna ale i ciekawa, wiedzie przeważnie nieznanymi bliżej turystom okolicami obfitującymi w atrakcje przede wszystkim przyrodnicze, ale mamy na niej i piękne cerkwie jak ta w Hoszowie, oraz w Ustrzykach Dolnych, Brzegach Dolnych, Łodynie, Leszczowatem, Krościenku,  Jałowem, Hoszowczyku, Równi oraz dawną  kaplicę w Ropience.

 

Fot. Ryszard Dawna cerkiew w Równi

 

Informator turystyczny Gmina Ustrzyki Dolne"

"Ekomuzeum Jalowe-Hoszów
Ścieżka historyczna "Tropiciele zaginionych śladów"
Trasa liczy około 8 km. Początek trasy: krzyżówka - Jałowe, tutaj ustawiono mapkę całej ścieżki. Trasa biegnie wzdłuż głównej drogi, gdzie znajdują się przydrożne krzyże. Za ostatnim z krzyży położone są ruiny dawnych zabudowań dworskich, obok stara zabudowa drewniana. Tu ścieżka zbacza z głównej drogi i polną szosą zmierza się w kierunku ruin dawnej kaplicy grobowej, od której droga prowadzi do cerkwi w Jałowem. Obok stara dzwonnica i cmentarz. Następnie ścieżka prowadzi w stronę Hoszowa do punktu, gdzie znajduje się tablica informacyjna o bitwach i wydarzeniach historycznych związanych z tą miejscowością i okolicami. Stamtąd trasa prowadzi do cerkwi w Hoszowie. Główny punkt informacyjny zlokalizowany jest przy Szkole Podstawowej w Hoszowie."

 

Fot. Ryszard Kuś Jałowe dawna cerkiew

 

Krzysztof Potaczała "Bieszczady w PRL-u" 'W roku 1967 i 1968 w Ustrzykach Dolnych i w paru innych miejscach kręcono "Wilcze echa" Aleksandra Ścibora-Rylskiego. Akcja filmu rozgrywa się w pierwszych latach po wojnie, gdy po lasach kryją się jeszcze niedobitki partyzantów UPA oraz innych "leśnych", niepogodzonych z nowym porządkiem. Realizatorzy posłużyli się autentycznymi notatkami z milicyjnych protokołów, stąd mamy tu ucieczki, pościgi, bijatyki, a nawet tajemniczy skarb. Niektóre ustrzyckie i podustrzyckie sceny nagrywano na tyłach dzisiejszego sądu i placu targowego w pobliżu kolejowego wiaduktu, inne w miejscu dzisiejszego domu towarowego "Halicz" i okolicach muzeum przyrodniczego, jeszcze inne przy cerkwi w Hoszowie  (wnętrza już nie, gdyż świątynia nie miała wówczas wyposażenia."

 

Fot. Adam Pieniek Wnętrze świątyni

 

 

Hoszów niegdyś był jak wspomniałam typową wsią rolniczą. Miał i epizod związany z powstaniem "Solidarności" Rolników Indywidualnych, ruchu vel związku zawodowego rolników indywidualnych, który zrodził się na terenie Bieszczadów. W Hoszowie mieszkał przewodniczący ustrzyckiego komitetu strajkowego Antoni Wojnarowicz. Na początku listopada 1980 r. zorganizowano sejmik poświęcony sytuacji gospodarczej dzisiejszego Podkarpacia, a potem zdecydowano się na strajk okupacyjny Urzędu Miasta i Gminy Ustrzyk Dolnych. Było 14 postulatów, które dotyczyły m.in. wolności wyznania, zasad działania państwa arłamowskiego itd.

 

Więcej na ten temat możecie poczytać tu http://dzieje.pl/content/postulaty-z-porozumie%C5%84-rzeszowsko-ustrzyckich-aktualne

 

Fot. Ryszard Kuś Ustrzyki Dolne z kościołem symbolem porozumień p.w. św. Józefa Robotnika

 

Opracowanie Lucyna Beata Pściuk przewodnik górski, pilot wycieczek 502 320 069

Polecam nasze usługi przewodnickie - cena  od 250 zł netto, od 350 brutto  faktura VAT. Programy wycieczki przygotowuję indywidualnie dla każdej grupy dostosowując je do możliwości finansowych i zainteresowań grupy. Proszę o kontakt telefoniczny 502 320 069 Bieszczady i okolice oferują dla grup zorganizowanych multum atrakcji, wśród nich są: wycieczki górskie, wycieczki po ścieżkach dydaktycznych, spacery po górskich dolinach, miejscach cennych przyrodniczo, wycieczki rowerowe, spływy kajakowe  i na pontonach, jazda konna pod okiem instruktora, bryczki, wozy traperskie, prelekcje, pokazy filmów przyrodniczych, diaporam,  warsztaty przyrodnicze, warsztaty kulturowe, warsztaty fotografii przyrodniczej, pokazy ptaków drapieżnych, wizyty w wielu ciekawych miejscach np. hangary na szybowisku w Bezmiechowej, bacówkach z serami Bacówka Nikosa 504 750 254, zwiedzanie muzeów,  galerii, cerkwi i dawnych cerkwi,  ruin, "zaliczanie" punktów widokowych, nawiedzanie sanktuariów, izby pamięci prymasa Wyszyńskiego, spacer po udostępnionych turystycznie rezerwatach, rejsy statkiem  po Jeziorze Solińskim, żaglowanie po Jeziorze Solińskim spotkania z naukowcami, ludźmi kultury, artystami itd. np. przy ognisku, zakup ziół i przypraw u Adama (Numer telefonu do Adama 723 652 669, towar można zamówić drogą pocztową.) itp. Koszt obiadu to w przypadku grup młodzieżowych jest od 15 zł do 25 zł. W tym roku mamy bardzo rozwiniętą ofertę edukacyjną na którą składają się warsztaty i prelekcje: kulturowe, przyrodnicze, związane ze starymi rzemiosłami, fotografii przyrodniczej itd. Cena od 800 zł/grupa warsztaty przyrodniczo-fotograficzne, od 12 zł/os warsztaty pieczenia chleba i proziaków, robienia masła i smażenie konfitur.

 

Fot. Robert Mosoń Paź żeglarz

 

Polecam

Hoszowczyk

http://www.grupabieszczady.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=152&Itemid=160

 

Fot. Ewa Dudzińska-Szybowska Dawna cerkiew w Hoszowczyku

 

Nasza oferta

http://www.grupabieszczady.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=3&Itemid=27

Polecam cieszący się dużą popularnością  pensjonat Viking  w Ustrzykach Dolnych/Jasieniu, który znajduje się tuż obok sanktuarium

Pensjonat Wiking w Ustrzykach Dolnych

http://viking-bieszczady.pl/

 

Fot. Stanisław Tobolewski

 

Bieszczady forum https://www.facebook.com/groups/grupa.bieszczady/
Beskid Niski forum https://www.facebook.com/groups/278404572261928/
Polska niezwykła https://www.facebook.com/groups/494010277310428/
Bieszczady noclegi https://www.facebook.com/groups/403982863019427/
Grupa Bieszczady https://www.facebook.com/grupabieszczady

 

Fot. Robert Mosoń Zagórz ruiny Karmelu - tu odbyła się ostatnia bitwa konfederatów barskich

 

 

 

 

 

 

 

 

..............

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

........................

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

.........................

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

.....................

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

.....................

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

........................

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

..............