Zaloguj



Licznik odwiedzin

DziśDziś400
WczorajWczoraj921
RazemRazem1834452
Połonina Caryńska
Wpisany przez Lucyna Beata Pściuk   
Połonina Caryńska to rzucający się w oczy prawie pięciokilometrowy wał górski-dominanta bardzo dobrze widoczna z Ustrzyk Górnych i głównej drogi przebiegającej przez Bieszczady zwanej wielką obwodnicą.
Ma bardzo charakterystyczny kształt: trzy wierzchołki z wyraźnie widoczną asymetrię zboczy. Stoki południowe są bardziej strome od północnych. Przez wysiedlonych autochtonów kojarzona z cerkwią, przez współczesnych często nazywana cyce carycy.
Fot. Ewa Dudzińska-Szybowska

Niegdyś należała do dwóch gromad wiejskich: południowe stoki użytkowali mieszkańcy Berehów, a północne Caryńskiego. Połonina Caryńska to nazwa dzierżawcza wywodząca się właśnie od Caryńskiego. Słówko Caryńskie zaś pochodzi od rumuńskiego tara- pole. Wędrując szlakami nawet dziś możemy dostrzec ślady działalności rolniczej i pasterskiej dawnych mieszkańców. Możemy tu spotkać carynki-polany powstałe najprawdopodobniej przez czerteże (pierwotnie ta nazwa oznaczała jak pisze Wojciech Krukar obszar na którym obdarto drzewa z kory, aby uschły w celu karczunku" i gospodarkę żarową (wypalanie lasu pod uprawę), koszary (miejsce, gdzie na noc zganiano bydło), ślady dawnych łąk kośnych na połoninach porastające przez kupkówkę pospolita, obniżoną granicę lasu.
Fot. Zbigniew Lubecki Berehy widziane z Połoniny Caryńskiej
Połonina Caryńska to doskonałe miejsce do objaśnienia zagadnień z geologii i rzeźby terenu Bieszczadów.
Wystarczy z jednego z jej wierzchołków spojrzeć na okolicę aby dostrzec charakterystyczną dla tego mezoregionu budowę rusztowo-kratową. Nasze góry są częścią Karpat Zewnętrznych. Zbudowane są z tzw. fliszu karpackiego czyli skał osadowych w przeważającej części piaskowców i łupków z dodatkiem m.in zlepieńców, margli, mułowców. Tu właśnie można dostrzec różnice tektoniczne.
Pasmo graniczne to płaszczowina dukielska zbudowana z piaskowców ciśniańskich, pasmo połonin zaś to płaszczowina śląska składająca się w dużej mierze z piaskowców krośnieńskich. Pomiędzy nimi znajduje się strefa przeddukielska czyli obszar wyerodowany w łupkach. Miejsca zbudowane z odpornych na erozję utworów skalnych, w większości piaskowców tworzą długie, równoległe względem siebie grzbiety ciągnące się z północnego zachodu na południowy wschód zwane rusztem. Między nimi, w miejscu uskoków tektonicznych, które pocięły grzbiety górskie powstały poprzez erozję doliny rzeczne czyli kratowy układ dolin. Wyjątkowo malowniczy charakter ma przełomowy odcinek Prowczy-Nasicznego, którego dolina oddziela Połoninę Caryńską od Wetlińskiej.
Fot. Połonina Caryńska z Wetlińskiej
Pierwszy szlak przez Połoninę Caryńską został wytyczony w 1935 r przez lwowski oddział PTT.
Moim zdaniem pod względem przyrodniczym jest to jeden z najciekawszych masywów górskich. Wiodą przez niego dwa szlaki: czerwony-główny beskidzki i zielony "przecinający w poprzek" szczyt. Jak to bywa w BdPN i tu część szlaków jest potraktowana jako ścieżki przyrodnicze. Jest to ważne, albowiem w naszym parku są bilety: tańsze na ścieżkę spacerową i droższe na szlak. Wejście na ścieżkę znajdują się w trzech miejscach: w Ustrzykach Górnych, Berehach Górnych i na Przełęczy Wyżniańskiej oraz na Przysłupiu Caryńskim - bilety w schronisku.  Moim zdaniem,najbardziej ciekawa i zarazem najpiękniejsza jest część szlaku zielonego: szczyt-Przysłup Caryński. To tam bardzo łatwo dokonywać ciekawych odkryć przyrodniczych, obserwować ślady bytowania zwierząt i tropy. Uwielbiam wędrować po północnych stokach połonin, są dzikie.

Fot. Zbigniew Lubecki
Oczywiście, należy uważać na granice parku narodowego albo mieć pozwolenie dyrektora BdPN na pozaszlakowe łażenie. To tam w ubiegłym roku w czasie oprowadzenia przyszłych leśników tylko w czasie jednej wędrówki dostrzegliśmy: żmije zygzakowate, zaznaczony teren przez kunę, orlika krzykliwego, kruki, poczuliśmy intensywny zapach pozostawiony przez jelenie, a przede wszystkim natknęliśmy się na przedziwny trop, którego nie mogliśmy identyfikować. Na szczęście przez moment byliśmy w zasięgu sieci i mogliśmy przesłać naukowcowi fotografię. Ku naszemu zaskoczeniu trop okazał się nałożonymi świeżymi śladami łapy wilka i rysia. Najpierw przeszedł wilk, a chwilę potem wieki kot.

 

Fot. Maciej Bajcer Żmija zygzakowata



Fot. Paweł Szymański Na szlaku czerwonym


Opracowanie Lucyna Beata Pściuk przewodnik górski, pilot wycieczek 502 320 069

Polecam nasze usługi przewodnickie - cena  od 250 zł netto, od 350 brutto  faktura VAT. Programy wycieczki przygotowuję indywidualnie dla każdej grupy dostosowując je do możliwości finansowych i zainteresowań grupy. Proszę o kontakt telefoniczny Lucyna Beata Pściuk przewodnik górski i turystyczny, pilot wycieczek 502 320 069 Bieszczady i okolice oferują dla grup zorganizowanych multum atrakcji, wśród nich są: wycieczki górskie, wycieczki po ścieżkach dydaktycznych, spacery po górskich dolinach, miejscach cennych przyrodniczo, wycieczki rowerowe, spływy kajakowe  i na pontonach, jazda konna pod okiem instruktora, bryczki, wozy traperskie, prelekcje, pokazy filmów przyrodniczych, diaporam,  warsztaty przyrodnicze, warsztaty kulturowe, warsztaty fotografii przyrodniczej, pokazy ptaków drapieżnych, wizyty w wielu ciekawych miejscach np. hangary na szybowisku w Bezmiechowej, bacówkach z serami Bacówka Nikosa 504 750 254, zwiedzanie muzeów,  galerii, cerkwi i dawnych cerkwi,  ruin, "zaliczanie" punktów widokowych, nawiedzanie sanktuariów, izby pamięci prymasa Wyszyńskiego, spacer po udostępnionych turystycznie rezerwatach, rejsy statkiem  po Jeziorze Solińskim, żaglowanie po Jeziorze Solińskim spotkania z naukowcami, ludźmi kultury, artystami itd. np. przy ognisku, zakup ziół i przypraw u Adama (Numer telefonu do Adama 723 652 669, towar można zamówić drogą pocztową.) itp. Koszt obiadu to w przypadku grup młodzieżowych jest od 15 zł do 25 zł. W tym roku mamy bardzo rozwiniętą ofertę edukacyjną na którą składają się warsztaty i prelekcje: kulturowe, przyrodnicze, związane ze starymi rzemiosłami, fotografii przyrodniczej itd. Cena od 800 zł/grupa warsztaty przyrodniczo-fotograficzne, od 12 zł/os warsztaty pieczenia chleba i proziaków, robienia masła i smażenie konfitur.

 

Fot. Ewa Dudzińska-Szybowska
.